Najnowsze Wiadomości

Finał Gwiazdki z Kibicami OSTROVII!!!

Finał Gwiazdki z Kibicami OSTROVII!!!

Dzisiaj dobiegł finał akcji "Gwiazdka z Kibicami Ostrovii", za cel swojego wsparcia wybraliśmy...

Rocznica grudniowego mordu w Winiarach.

Rocznica grudniowego mordu w Winiarach.

W 75 rocznice zamordowania przez hitlerowców wybitnych mieszkańców Ostrowa między innymi...

Poduszki na Święta:)

Poduszki na Święta:)

Więcej info na forum.

  • Finał Gwiazdki z Kibicami OSTROVII!!!

    Finał Gwiazdki z Kibicami OSTROVII!!!

  • Rocznica grudniowego mordu w Winiarach.

    Rocznica grudniowego mordu w Winiarach.

  • Dzisiaj mija 33 rocznica wprowadzenia stanu wojennego!

    Dzisiaj mija 33 rocznica wprowadzenia stanu wojennego!

  • Poduszki na Święta:)

    Poduszki na Święta:)

Aktualności

Finał Gwiazdki z Kibicami OSTROVII!!!

Dzisiaj dobiegł finał akcji "Gwiazdka z Kibicami Ostrovii", za cel swojego wsparcia wybraliśmy świetlicę środowiskową "Boże Podwórko" przy ulicy Gimnazjalnej 1 w Ostrowie. Jest to placówka profilaktyczno wychowawcza wsparcia dziennego. W zajęciach w świetlicy biorą udział dzieci i młodzież z naszego miasta.
Zebraliśmy w swoim licznym kibicowskim gronie fundusze, za które zakupiliśmy słodycze, owoce, artykuły szkolne dla grupy 35 uczestników zajęć w świetlicy. Dzisiaj po południu delegacją kibiców byliśmy przekazać upominki. Do każdej paczki dzieciaki dostały szaliki naszej ukochanej Ostrovii. Radość z otrzymanych prezentów była duża, szczególnie u tych najmłodszych. Chciałbym podziękować wszystkim którzy dołożyli cegiełkę do tej wspaniałej akcji - radość i uśmiech na twarzach dzieci bezcenny:)

Rocznica grudniowego mordu w Winiarach.

W 75 rocznice zamordowania przez hitlerowców wybitnych mieszkańców Ostrowa między innymi Powstańców Wielkopolskich wybieramy się do kalisza aby w Lasku Winiarskim przy pamiątkowym obelisku wśród niemych świadków tej tragedii uczcić pamięć pomordowanych.Przypadająca 14 grudnia 75. rocznica zamordowania przez hitlerowców w lesie winiarskim grupy wybitnych obywateli Ostrowa jest okazją do przypomnienia okoliczności towarzyszących tamtej egzekucji. To jedna z największych tragedii w historii miasta.

Już kilka tygodni po wybuchu wojny i zajęciu Ostrowa okupanci postanowili aresztować wybitnych działaczy społecznych i politycznych. Większość spośród nich stanowili powstańcy wielkopolscy i bracia kurkowi. Nie brakowało nauczycieli, rzemieślników, przedsiębiorców, przedstawicieli przedwojennych władz samorządowych, twórców Republiki Ostrowskiej. Większość z nich została zatrzymana w dniu 8 listopada 1939 roku. Po osadzeniu w ostrowskim areszcie początkowo nic nie zapowiadało tragedii. Przetrzymywanym można było dostarczać żywność i papierosy, a drzwi do ich cel za dnia nie były zamykane. Wielu liczyło więc, że ich zatrzymanie ma charakter przejściowy i wkrótce wrócą do swoich rodzin. Brutalna rzeczywistość zapukała do ich drzwi wczesnym rankiem, 14 grudnia.

Mroźny i ciemny poranek

Ks. dziekan ołobocki Jan Joachimowicz z Sieroszewic do końca życia pamiętał ten dzień. Jesienią 1939 roku razem z tymi, których później rozstrzelano, został aresztowany. Długie dni dzielił los więźnia politycznego wspólnie z nimi. Siedział w samotnej celi. Niezwykłym, szczęśliwym trafem celę jego opuszczono przy wyprowadzaniu uwięzionych. W ten sposób ocalał.

- Pamiętam ten mroźny, ciemny poranek 14 grudnia 1939 roku. Godzinę wcześniej niż zwykle pobudka. Na korytarzach więzienia ruch. Nerwowo podsłuchuję pod drzwiami celi. Wtem pukanie w ścianę. To sąsiad mój, Szlagowski, umówionym znakiem woła mnie do okna. Wspinam się do kraty. ,,Wyjeżdżamy stąd’’. ,,Dokąd?’’ – pytam. ,,Nie wiem’’ – odpowiada. Za chwilę zawarkotały motory samochodów i pod osłoną nocy wywożą  kolegów wspólnej niedoli – mówił po wojnie ks. Joachimowicz.

Więźniowie zostali autobusem przewiezieni do kaliskiego sądu, gdzie o godzinie 11.00 rozpoczął się proces prowadzony przez funkcjonariuszy gestapo. Wszystkim przedstawiono ten sam zarzut – udział w Powstaniu Wielkopolskim. Za dowód posłużyła Złota Księga, wydana przez Towarzystwo Powstańców krótko przed wojną. Niestety, na początku okupacji wpadła ona w ręce Niemców. O godzinie 13.00 przesłuchania były już zakończone, a wyroki wydane. Wszyscy oskarżeni poza Janem Kończakiem zostali skazani na śmierć. Nie mieli zbyt dużo czasu na rozmyślanie o swoim losie. Bezpośrednio z sądu wywieziono ich do lasu w Winiarach i rozstrzelano.

Nieznany los

Przez cały okres okupacji dalszy los więźniów był nieznany dla bliskich. Pogłoska mówiła, że zostali rozstrzelani, ale nikt nie wiedział gdzie i czy na pewno. Toteż niektóre rodziny łudziły się, że zobaczą swoich bliskich żywych. W pierwszych miesiącach po oswobodzeniu miasta nie podjęto sprawy wyjaśnienia ich losu. Wokół tematu zrobiło się nawet ciszej niż w czasie wojny. Na ogłoszenie w ,,Głosie Ostrowskim’’ w sprawie podania wszelkich wiadomych faktów zbrodni niemieckich nie zareagował nikt. Dopiero radny Wacław Rogalewski poruszył ten temat na posiedzeniu Miejskiej Rady Narodowej. 19 czerwca powołano Komitet Honorowy, który wyłonił spośród siebie Komitet Wykonawczy. Ten założył swoje biuro w gabinecie  wiceburmistrza Ignacego Cala przy ul. Starokaliskiej 1 i przystąpił do pracy. Wielu świadków trzeba było  z trudem  wyszukiwać i często tłumaczyć dobro sprawy, aby wydobyć z nich nieraz bardzo ważne szczegóły.

Zeznania świadków

Najwięcej światła na wydarzenia z 14 grudnia 1939 roku rzuciło przesłuchanie Bronisława Grobelnego, który jako szofer zmuszony był przewieźć  uwięzionych z Ostrowa do Kalisza oraz Marii Talarczykowej z domu Kluczyńskiej, która wskazała, że brat jej wspólnie z Leonem Stenclem był w Kaliszu na drugi dzień po egzekucji. Stencel zeznał, że wraz z Kluczyńskim przekupili dozorcę więzienia w Kaliszu, który wygadał im, że grupa ostrowskich  powstańców po osadzeniu przewieziona została do Winiar i tam rozstrzelana.  Dowiedziawszy się o tym obydwaj dotarli do Winiar, gdzie w lasku brzozowym  znaleźli krwawe ślady egzekucji, niedokładnie pozacierane, a obok świeżo  zasypaną mogiłę. Spłoszeni przez wartowników niemieckich z trudem uciekli. Te zeznania pozwoliły dokładnie ustalić miejsce zbrodni.

Komitet udał się do Winiar. Wypytał miejscowych świadków, którzy także nieufnie odnosili się do pytań. Znaleziono cztery masowe mogiły ogrodzone prostymi płotami i naznaczone krzyżami z brzozy. Dokładne dane świadka Stencla pozwoliły ustalić, która z czterech mogił jest grobem ostrowian. Pozostałe kryły mieszkańców innych powiatów naszego regionu.

W piątek, 19 października dokonano ekshumacji. Po zidentyfikowaniu kilku ofiar stwierdzono, że to bez wątpienia mogiła rozstrzelanych powstańców i działaczy  społecznych z Ostrowa. We wspólnej mogile znaleziono ciała 27 osób, wszystkich z transportu z 14 grudnia 1939 roku. Identyfikacji zwłok dokonali najbliżsi. Trumny przewieziono samochodami ciężarowymi do Ostrowa i złożono w udekorowanej sali Domu Katolickiego. Przez cały następny dzień rzesze ostrowian oddawały hołd pomordowanym w tej zaimprowizowanej kostnicy.

Niech te trumny staną się ołtarzem!

Dnia 21 października w manifestacyjnym pogrzebie, w którym uczestniczyło ok. 20 tys. osób, pochowano ekshumowane szczątki rozstrzelanych na cmentarzu przy ulicy Starokaliskiej (obecnie Limanowskiego). Spoczęli oni w zbiorowej mogile powstańców  wielkopolskich. Pogrzeb poprzedziła msza żałobna na dziedzińcu przed ostrowską farą, którą odprawił ks. dziekan Płotka. Jednym z mówców podczas uroczystości był wspomniany ks. Jan Joachimowicz.

- Tam w lasku we Winiarach  polała się krew ostrowskich powstańców i działaczy na śnieg. To urasta do wysokości symbolu. Czerwień i biel. To barwy narodowe Polski. Mogiła porosła trawą, mogiła najlepszych synów Ostrowa. Młodzieży, patrz na te trumny i wiedz, że dla ojczyzny nawet śmierć to nie za dużo. Niech trumny te staną się ołtarzem, przy którym uczyć się będziemy miłości ojczyzny. Te 27 trumien zamyka śmiertelne szczątki nieśmiertelnych synów tej ziemi, poległych w nierównych walkach  zabitych ślepą zawiścią za to jedynie, że kochali ziemie praojców, za to jedynie, że w obronie polskości Ostrowa w roku 1918 chwycili za oręż, za to jedynie, że mimo gróźb i próśb  nie zaparli się Matki – Polski wołając głosem potężnym, że Ostrów był, jest i będzie polskim! – powiedział ks. Joachimowicz.

Msze na miejscu egzekucji

O wydarzeniu sprzed 75 lat każdego roku pamiętają nie tylko rodziny ofiar. Staraniem Kręgu Szarych Szeregów z Ostrowa co roku odprawiane są polowe msze święte na miejscu zbrodni. Każdorazowo biorą w niej udział przedstawiciele władz samorządowych Ostrowa i hufca Związku Harcerstwa Polskiego i okoliczni mieszkańcy. Ciekawostką jest, że na pierwszą mszę w 2006 roku przybyły trzy mieszkające w pobliżu kobiety, które dobrze pamiętały zbrodnię. Jako małe dziewczynki często przychodziły do lasku winiarskiego po chrust. Jak wspominały, często miały wrażenie unoszenia się ziemi, w której zakopano rozstrzelanych.

W roku 2006 w ramach cyklu ,,Biblioteka Ostrowska” na lokalnym rynku wydawniczym ukazała się książka zatytułowana ,,Zbrodnia w Winiarach’’. Jej autorami są dyrektor Muzeum Miasta Ostrowa Wielkopolskiego Witold Banach i Barbara Kowalska – siostrzenica jednego z pomordowanych, która sama zgromadziła wspomnienia, fotografie i dokumenty kontaktując się z rodzinami ofiar. Wcześniej, poza kilkoma nielicznymi biografiami, nie wiedziano zbyt wiele na temat pomordowanych. Publikacja zawiera oryginalne listy pisane do rodzin z ostrowskiego więzienia, będące świadectwem tego, co skazani przeżywali czekając na swój nieznany los. Są też bardzo osobiste i momentami wstrząsające relacje dzieci ofiar. Ci, którzy żyją, do dziś zmagają się z bolesnymi wspomnieniami.

 

Poduszki na Święta:)

Więcej info na forum.

Więcej artykułów…

  1. PAMIETAMY !!!
  2. Gwiazdka z Kibicami Ostrovii!!!
  3. Kolejna ciekawa fotka - Ostrovia w Egipcie.
  4. OSTROVIA - Centra - DERBY OSTROWA
  5. W OSTROWIE TYLKO OSTROVIA !!!

Strona 1 z 58